Czytając Ewangelię, odnosimy wrażenie, że podczas ziemskiego życia Jezusa złe duchy były niemal wszędzie, i że wiele osób cierpiało z powodu ich działania. Dlatego między innymi zbierały się tłumy wokół Jezusa w oczekiwaniu na wyrzucenie złych duchów. I faktycznie, na sam rozkaz Jezusa złe duchy (albo nieczyste, jak też je nazywa Ewangelia) posłusznie wychodzą z ludzi. Ludzie są pod wrażeniem tej mocy Jezusa, którą później przekazał apostołom (Łk 9,1), którzy sami tym bardzo się zdziwili.
Czytając Ewangelię, odnosimy wrażenie, że podczas ziemskiego życia Jezusa złe duchy były niemal wszędzie, i że wiele osób cierpiało z powodu ich działania. Dlatego między innymi zbierały się tłumy wokół Jezusa w oczekiwaniu na wyrzucenie złych duchów. I faktycznie, na sam rozkaz Jezusa złe duchy (albo nieczyste, jak też je nazywa Ewangelia) posłusznie wychodzą z ludzi. Ludzie są pod wrażeniem tej mocy Jezusa, którą później przekazał apostołom (Łk 9,1), którzy sami tym bardzo się zdziwili.
Należy jednak powiedzieć, że te złe duchy są pewną anomalią. Całe stworzenie jest dobre, bo jest dziełem Boga. Tylko istotom najdoskonalszym Bóg dał prawdziwą wolność, bo tylko z wolnością można miłować i dobrowolnie czynić dobro. I podobnie jak zdarzył się grzech pierworodny wśród ludzi, też niektóre dobre przy stworzeniu duchy, całkiem świadomie wybrały „non serviam”, odmówić Bogu należną miłość i posłuszeństwo. Trzeba powiedzieć, że to jeszcze większa tajemnica niż grzech pierworodny. Ale ta historia pokazuje, że wolność nie była na niby, lecz prawdziwa. Istoty czysto duchowe są albo bardzo dobre, albo bardzo złe. U nas, dobro i zło z racji naszej natury zarazem duchowej i materialnej, są bardziej mieszane.
Nie dowiemy się, jaka jest proporcja tych złych w porównaniu do dobrych. Ale faktem jest, że dobrych duchów, czyli aniołów, jest mnóstwo. W tym tygodniu obchodzimy dwa święta, które nam przypominają te dobre duchy: najpierw trzech Archaniołów, a parę dni później, Aniołów Stróżów. Pismo Święte daje nam liczne informacje o nich. Widzą Boga, są niematerialne, żyją poza czasem, ale się kontaktują z nami. Przede wszystkim uwielbiają Pana Boga przez miłość i spełnianie Jego Woli. W przypadku Aniołów Stróżów, pomagają nam w naszej drodze do Pana Boga. Nasz Anioł jest świadkiem całego naszego życia. Jeśli go prosimy, świadczy nam różne usługi: materialne, ale przede wszystkim duchowe, jak pomoc przy modlitwie czy uczestniczenie we Mszy Świętej. To nasi przyjaciele i chętnie przyjmują od nas zadania. Jako osoby, jakimi są, poznają, miłują i też mają relacje. Dlatego możemy te relacje rozwijać przez pamięć o nich. Pamiętajmy też, że ich Królową jest Maryja.
Ks. Horacy
ul. Staszica 1
05-800 Pruszków
Adres e-mail: tygodnik@azymut.edu.pl