Numer 17/2025/2026 — 12.01.2026 r.

Słowo od kapelana - Carpe diem

autor: Horacio Antunez

Spotykamy się po raz pierwszy w roku 2026. Zmiana w kalendarzu daje nam okazję do patrzenia wstecz, w teraźniejszość i w przyszłość. Skończywszy rok 2025, nie zapominajmy zbyt szybko o nim, bo zawierał cenne nauki. Znajdziemy postanowienia i decyzje, które okazały się bardzo owocne, a te będziemy chcieli powtarzać w przyszłości. A pewnie będą inne decyzje, za które żałujemy. Przede wszystkim za te, które wynikały z własnych wad – z uporu, zarozumiałości, lenistwa, bo nam się nie chciało…, których można było unikać.

Spotykamy się po raz pierwszy w roku 2026. Zmiana w kalendarzu daje nam okazję do patrzenia wstecz, w teraźniejszość i w przyszłość.

Skończywszy rok 2025, nie zapominajmy zbyt szybko o nim, bo zawierał cenne nauki. Znajdziemy postanowienia i decyzje, które okazały się bardzo owocne, a te będziemy chcieli powtarzać w przyszłości. A pewnie będą inne decyzje, za które żałujemy. Przede wszystkim za te, które wynikały z własnych wad – z uporu, zarozumiałości, lenistwa, bo nam się nie chciało…, których można było unikać.

O spojrzeniu na teraźniejszość mamy wymowną lekcję z tegorocznym planem lekcji, gdzie po przerwie świątecznej znaleźliśmy się na krótki czas – półtora tygodnia – w szkole. Można traktować ten czas tylko przejściowo (zaczekać do ferii zimowych) albo mieć świadomość, ile można robić przez ten czas. O tym różne mądre osoby mówią, jak wykorzystać chwilę obecną, patrząc z szerszą perspektywą: wszyscy znamy powiedzenie „Carpe diem”, dosłownie chwytaj dzień, co może mieć znacznie: „żyj pełnią życia”, w sensie życia dla siebie. Ale bardziej szlachetne jest inne: wykorzystuj czas, aby służyć i lepiej wykonywać twoje zadania.

Wreszcie – patrzenie w przyszłość w tych dniach przedstawia nam, co nas czeka i jak do tego się przygotować. Nie musimy cały czas o to się martwić, ale wiedzieć, kiedy trzeba będzie się tym zajmować, z angażowaniem i skupieniem. W ten sposób każda spędzona chwila w tym roku będzie owocna.

W niedzielę kończymy okres Bożego Narodzenia świętem Chrztu Pańskiego. Niby nie ma wiele wspólnego z dzieciństwem Jezusa, ale jest jego konsekwencją. Poza tym, zamyka okres życia ukrytego Jezusa i tym samym rozpoczyna Jego życie publiczne. W ewangelii czytanej w niedzielę Pan Jezus nawiązuje do zadań do zrobienia teraz. Św. Jan Chrzciciel słusznie wyraża zdziwienie tym, że Pan Jezus przychodzi do niego, a powinno być na odwrót. „Jezus mu odpowiedział: «ustąp teraz, bo tak godzi się nam wypełnić wszystko, co sprawiedliwe». Wtedy mu ustąpił” (Mt 3, 15).

Pan Jezus uczy nas wypełniać Wolę Boga Ojca z wolnością i radością. To święto przypomina nam nasz chrzest i skłania nas do refleksji, czy ten pierwszy sakrament, który przyjęliśmy, jest na tyle obecny w nas, aby nas skłaniać do naśladowania Chrystusa w każdej chwili.

 

Ks. Horacy

Komentarz lub zgłoszenie tematu




Same cyfry, bez spacji lub kresek

Lokalizacja

ul. Staszica 1
05-800 Pruszków

Redakcja

Adres e-mail: tygodnik@azymut.edu.pl

© 2026 Wszystkie prawa zastrzeżone.